Reklama, oprogramowanie
i rozwiązania szyte na miarę.
Nie rozdzielam pracy między podwykonawców. Reklama, widoczność, pomiar i narzędzia powstają w jednym miejscu, więc nikt nie przerzuca winy za wynik. Pracuję dla klientów w Polsce i za granicą.
Google Ads
Buduję konta wokół tego, czego ludzie faktycznie szukają, a nie wokół listy słów z generatora. Struktura ma być na tyle prosta, żeby dało się powiedzieć, która kampania zarabia, i na tyle szczegółowa, żeby dało się nią sterować.
Co robię
- Audyt konta i przebudowa struktury kampanii
- Kampanie w sieci wyszukiwania, Performance Max i remarketing
- Wykluczenia i kontrola jakości ruchu, żeby budżet nie uciekał na przypadkowe zapytania
- Strategie stawek ustawiane pod koszt pozyskania klienta, nie pod liczbę kliknięć
- Kampanie lokalne dla firm z oddziałami oraz kampanie eksportowe
Osobno pilnuję jakości reklam i stron docelowych, bo to one decydują o stawce za kliknięcie. Tańszy klik bierze się częściej z lepszego dopasowania niż z podbijania budżetu.
Meta Ads
Facebook i Instagram prowadzone pod sprzedaż i pozyskiwanie kontaktów. Największym zagrożeniem nie jest tu zły zestaw odbiorców, tylko zmęczenie kreacji, dlatego pilnuję częstotliwości i wymieniam materiały, zanim wyniki zaczną spadać.
Co robię
- Lejek rozdzielony na ruch zimny, ciepły i remarketing, z wykluczeniami między poziomami
- Konwersje serwerowe, żeby pomiar nie zależał wyłącznie od przeglądarki
- Produkcja i rotacja kreacji, w tym materiały pionowe
- Kampanie na zasięg lokalny wokół placówki
Widoczność lokalna i wizytówki Google
Prowadzę profile firm w Google dla moich klientów, także dla firm z kilkoma oddziałami. To nie jest jednorazowe założenie wizytówki, tylko stała opieka: kategorie, usługi, zdjęcia, opinie i posty.
Wizytówka bywa najtańszym kanałem, jaki firma ma, i najczęściej zaniedbanym. Widziałem konta, które płaciły w reklamie za zabieg, którego nie było na liście usług w bezpłatnym profilu odwiedzanym kilka tysięcy razy w miesiącu.
Co robię
- Konfiguracja i porządkowanie profili, osobno dla każdej lokalizacji
- Kategoria główna i kategorie dodatkowe dobrane do tego, co firma realnie robi
- Usługi, produkty i atrybuty uzupełniane na podstawie realnych zapytań
- Pomiar pozycji w mapach w siatce geograficznej wokół placówki
- Obsługa opinii i pytań, harmonogram postów
- Spójność nazwy, adresu i telefonu w serwisach zewnętrznych
Analityka i pomiar
Bez wiarygodnego pomiaru cała reszta jest zgadywaniem. Ustawiam liczenie tak, żeby dane z systemów reklamowych i z analityki dało się ze sobą zestawić, a różnice miały wytłumaczenie.
Co robię
- Google Analytics 4 i Google Tag Manager
- Konwersje i zdarzenia kluczowe, z rozróżnieniem na główne i pomocnicze
- Wykrywanie podwójnego liczenia, które sztucznie zawyża wyniki
- Raport miesięczny, w którym przy każdej liczbie wiadomo, skąd pochodzi
Jeśli czegoś nie da się wiarygodnie zmierzyć, mówię to wprost zamiast podawać liczbę, która dobrze wygląda w tabeli.
Gotowe rozwiązania napędzane AI
Mam zbudowane i działające produkty, które można u siebie uruchomić bez czekania na projekt od zera. Pracują codziennie na realnych danych, u realnych klientów, a wdrożenie liczy się w dniach, nie w kwartałach.
Co powstało i działa
- Monitoring kont i stron zgłaszający awarię pomiaru tego samego dnia
- Pomiar widoczności lokalnej w siatce geograficznej, osobno dla każdej placówki
- Śledzenie obecności i ofert konkurencji w kanałach, w których toczy się walka o klienta
- Systemy zbierające dane rynkowe z wielu źródeł i sprowadzające je do jednej bazy
- Panele raportowe budowane pod konkretne pytanie, a nie pod listę dostępnych wykresów
Budowa to najmniejsza część kosztu
Powstanie działającego narzędzia przy wsparciu sztucznej inteligencji jest dziś kwestią kilku dni. To nie stanowi już przewagi technologicznej, lecz punkt wyjścia.
Koszt właściwy generuje eksploatacja. Dostawcy zmieniają interfejsy programistyczne, źródła danych wprowadzają nowe zabezpieczenia, pojawiają się formaty i przypadki brzegowe nieprzewidziane na etapie projektu. Każda z tych sytuacji wymaga reakcji w rozsądnym czasie. Jej brak oznacza, że narzędzie przestaje działać albo, co bywa kosztowniejsze, działa nadal i podaje wyniki obarczone błędem.
Z tego powodu nie prowadzę wdrożeń zamykanych odbiorem końcowym. Rozwiązanie pozbawione opieki traci wiarygodność w perspektywie kilku miesięcy, zwykle bez wyraźnego sygnału. Odpowiadam za to, aby narzędzie pozostawało użyteczne w kolejnych kwartałach, a nie wyłącznie w dniu przekazania.
Jeśli narzędzie ma sens tylko u jednego klienta, powstaje dla jednego klienta. Kod i dane zostają po jego stronie.
Rozwiązania szyte na miarę
Część problemów nie mieści się w żadnej z powyższych kategorii: trzeba przejść przez tysiące rekordów, porównać rynki, znaleźć dystrybutorów w obcym kraju albo sprawdzić, czy dane, na których ktoś opiera decyzję, w ogóle są prawdziwe.
Do takich zadań używam sztucznej inteligencji jako narzędzia roboczego, nie jako ozdoby. Analiza, która ręcznie zajęłaby tygodnie, schodzi do kilkunastu godzin pracy maszyny, a moja rola przesuwa się na to, co naprawdę wymaga człowieka: postawienie właściwego pytania i sprawdzenie, czy odpowiedź da się obronić.
Jak to wygląda w praktyce
- Dla producentów: kto sprzedaje Twoją markę w danym kraju, jak duży ma ruch, czy stan magazynowy się zgadza i czy trzyma ustalone ceny
- Wyszukiwanie i ocena dystrybutorów oraz partnerów na rynkach zagranicznych
- Kontrola półki: monitoring obecności produktów u partnerów handlowych
- Przeszukiwanie i porządkowanie dużych zbiorów danych, których nie da się przejrzeć ręcznie
- Weryfikacja tożsamości firm w rejestrach, zanim ktoś podpisze umowę
- Automatyzacja powtarzalnej pracy, która zjada czas zespołu
Obowiązuje przy tym jedna zasada: każda liczba, która trafia do wniosków, ma źródło, które umiem wskazać. Brak danych zapisuję jako brak danych, a nie jako zero. Wynik ma się obronić, a nie ładnie wyglądać.
Dla kogo to działa najlepiej
Kompetencji branżowej nie da się zadeklarować, buduje się ją latami na konkretnych kontach. Poniższe obszary mam opanowane na tyle, że nie wymagają okresu wdrożenia finansowanego przez klienta. Łączy je jedno: wysoka wartość pojedynczego kontaktu, wydłużony proces decyzyjny i konkurencja, która nie popełnia oczywistych błędów.
Producenci i marki dystrybucyjne
Firmy, które sprzedają przez partnerów i muszą wiedzieć, co dzieje się z ich marką na cudzej półce, także za granicą. Kontrola obecności produktów, ocena dystrybutorów, wejście na nowy rynek.
Motoryzacja
Detailing, powłoki, folie ochronne, serwisy i akcesoria. Rynek, w którym klient porównuje długo, a decyzję podejmuje na podstawie efektu, który trzeba mu pokazać, a nie opisać.
Deweloperzy i nieruchomości
Sprzedaż inwestycji mieszkaniowych, gdzie jeden kontakt jest wart tyle, co miesiąc budżetu w innej branży, a cykl decyzyjny liczy się w miesiącach, nie w dniach.
Zdrowie i uroda
Kliniki, medycyna estetyczna, stomatologia, trychologia. Kategoria obwarowana ograniczeniami reklamowymi, w której jedno nieostrożne zdanie potrafi zablokować konto. Wiem, gdzie przebiega granica.
Turystyka i biura podróży
Organizatorzy wyjazdów, transfery, obiekty noclegowe i usługi okołoturystyczne. Kategoria wyjątkowo wymagająca operacyjnie: popyt jest silnie sezonowy, ceny zmieniają się w trakcie kampanii, a między pierwszym wyszukiwaniem a rezerwacją klient odwiedza kilkanaście stron i porównuje oferty tygodniami. Kampania musi reagować na dostępność terminów i kursy, a nie działać według stałego harmonogramu.
Branże, w których sprzedaje telefon
Wszędzie tam, gdzie zamówienia nie składa się w koszyku, tylko podczas rozmowy: usługi medyczne, prawne, wykonawcze, wyceny indywidualne i sprzedaż projektowa. Wymaga to innego podejścia do pomiaru, ponieważ wynik powstaje poza witryną. Rozdzielam połączenia realne od przypadkowych, uwzględniam czas trwania rozmowy i porę zgłoszenia, a wnioski wyciągam z kontaktów, które faktycznie zakończyły się zleceniem, nie z liczby kliknięć w numer.
Usługi lokalne w silnej konkurencji
Miasta, w których o tego samego klienta walczy kilkunastu dostawców naraz, a stawki za kliknięcie potrafią przekroczyć kilkadziesiąt złotych. Tam wygrywa się precyzją: wykluczeniami, godzinami emisji, promieniem i widocznością w mapach, a nie podbijaniem budżetu.
Czego nie robię
Nie sprzedaję pozycji w wyszukiwarce na wybrane słowo z gwarancją, nie kupuję linków z zaplecza i nie biorę zleceń, w których wynik zależy od obietnicy niemożliwej do dotrzymania. Jeśli uznam, że w danym przypadku reklama nie ma sensu, powiem to na pierwszej rozmowie.
Prowadzenie profili i produkcja wideo
Obejmuję opieką profile marki na Facebooku i Instagramie: planowanie publikacji, redakcję treści, przygotowanie materiałów oraz obsługę komentarzy i wiadomości. Prowadzenie profilu traktuję jako element systemu sprzedaży, a nie jako obowiązek do odhaczenia, dlatego kalendarz publikacji powstaje w oparciu o te same dane, na których opieram kampanie płatne.
Warstwa produkcyjna
Materiały filmowe realizuję we współpracy z NeonCup Studio, domem produkcyjnym z Krakowa. Daje to dostęp do pełnego procesu: koncepcji, scenariusza, zdjęć, montażu i postprodukcji, bez konieczności koordynowania przez klienta kilku niezależnych podmiotów.
Zasadnicza korzyść wynika z kolejności prac. Materiał powstaje ze świadomością, gdzie zostanie wykorzystany: jakie formaty obsługuje dana kampania, w którym miejscu wypada pierwsza sekunda przekazu, co musi być czytelne bez dźwięku. Produkcja zamówiona osobno, w oderwaniu od planu mediowego, zwykle wymaga późniejszych przeróbek albo pozostaje niewykorzystana.
Zakres